strona autorska Łucji Lange

Znajdujesz się na mojej autorskiej stronie, gdzie pod gwiazdkami ukrywają się poszczególne części menu. Znajdziesz tu praktycznie wszystko, co skrzętnie zarchiwizowałam. Jeżeli czegoś tutaj nie ma, to: albo przepadło, albo nigdy tego nie było… (polecam ploteczki)

Nazywam się Łucja Lange. Twierdzę, że w tłumie czuję się źle. Zdecydowanie źle. Dlatego preferuję indywidualne spotkania, względny spokój i chwile, kiedy ogarniam chaos w pojedynkę (lubię liczyć na siebie). Mam w sobie niepokój, to on sprawia, że ciągle poszukuję kolejnych tematów, kolejnych sposobów na wyrażenie myśli i opisywanie świata zmysłów i doświadczeń… Poniekąd przestałam uczestniczyć w życiu społecznym, chociaż nadal obserwuję bacznie świat i ludzi. Uprawiam skutecznie nomadyzm wiecznego obserwatora. Czasami zapominam się w działaniu i wychodzę do ludzi. Tak to nadal ja. Na szczęście potrafię się opamiętać i wrócić do swojej nory.

Moje myśli pochłaniają: tanatologia (śmierć, żałoba, strata, cierpienie w doświadczeniu wszelkich istot), patografie (czyli opisywanie doświadczenia cierpienia i choroby) kryminologia, języki obce, historia sztuki (sztuka sama w sobie!), konserwacja dzieł sztuki, teatr (taniec, ciało, brutaliści i nowi brutaliści — czyli dramaturgia współczesna), antropologia (nie tylko kulturowa), gender i animal studies (psychologia zwierząt i łączenie perspektyw humanistycznej i biologicznej), nowe media, humanistyka cyfrowa, etyka w badaniach. Z fotografią i literaturą jestem w bliższym związku, formalnym.

Zapraszam do przeglądania zawartości strony (nie, nie prowadzę statystyk, przeglądanie odbywa się więc poza moją kontrolą i wiedzą — jeśli mi o tym nie powiesz, nie dowiem się o Twojej tutaj wizycie).